• 3 tydzień z życia labradoodli:)

    Trzeci tydzień małych doodli rozpoczęliśmy od wprowadzenia nowych ćwiczeń - ćwiczeń przepony. Dzięki nim unikniemy w przyszłości choroby lokomocyjnej u naszych szczeniąt . Ćwiczenia przepony  wykonywane są w 3 tygodniu życia szczeniaczków, gdyż tylko w tym okresie dają trwałe efekty. Zastosowane wczesniej lub później nie odniosłoby zamierzonych rezultatów.

    Maluszki wyrastają już z nieporadnych noworodków przechodzą w okres przejściowy i w pełni swoim wyglądem i zachowaniem przypominają pieska w mini ,mini rozmiarze:)

    Pierwsze manicure również za nami:) 180 pazurków przyciętych . Gala również przeszła małą przemianę:) tj.zmieniła fryzurę z ‚długiej wieczorowej” na „krótką sportową” która przy takiej gromadce zdecydowanie lepiej się sprawdza.)

    Szczeniaczki nadal otwierają  oczka . Mają jeszcze na nich błonę i najprawdopodobniej  widzą tylko światło i kształty w związku z tym bardzo intensywnie pracują nosem aby zdobyć pożywienie w „barze mlecznym” swojej mamy. Szczeniaczki poznają teraz dużo nowych zapachów, które podsuwamy im pod noski, również  Gala przynosi nowości z podwórka i oczywiście zapachy domowe: rosół ,grzybowa, pomidorowa też nie są im obce, gdyż miejsce  spania i zabawy znajduje się przy kuchnio-jadalni.

    NOWINKI w temacie „Wspaniały psi nos”:

    -najważniejszy zmysł psa, pierwszy się pojawia i ostatni zanika,

    -psy odróżniają ponad 500 tyś zapachów, człowiek 3-5 tyś

    -pies posiada 100-250mln komórek węchowych,  człowiek5-10mln

    -doskonały psi nos potrafi wyczuć:

    • 1km ciało człowieka
    • 10km sukę w cieczce
    • 1 g soli w 10000l wody
    • zmianę stanu emocjonalnego u człowieka na podstawie zapachu potu

    Wprowadzamy również szczeniętom stymulacje dźwiękowe włączając płyty z kołysankami prenatalnymi, śpiewem ptaków, szumem morza itp. Wszystko to odbywa się  powoli i spokojnie aby nie przestraszyć maluszka oraz aby nowości i to co robimy kojarzył z czymś przyjemnym i bezpiecznym.

    Wszystkie wizyty u weterynarza także zostały juz ustalone (kolejne odrobaczenia, szczepienia, czipowanie,  paszporty itd.).  Szczeniaczki mają się dobrze, a my nie możemy doczekac się tak bardzo istotnej dla wszystkich ”socjalizacji” kiedy maluszki będą  miały okazję poznawać świat !

    Wszystko co robimy jest wykonywane na podstawie starannie ułożonego planu socjalizacyjnego przygotowanego przez behawiorystkę i zoopsycholog Edytę Gajewską, za co niezmiernie jej dziękujemy.

    już wkrótce ciąg dalszy…